windykacja długu

Windykacja długu. Telefon, mail czy komunikator?

14 czerwca 2019

Windykacja długu to problem który może spotkać każdą firmę. 

Windykacja długu za nieopłaconą fakturę to pierwsze  kroki mające na celu odzyskanie pieniędzy. Możliwości jest na szczęście całkiem sporo, a szanse na wyegzekwowanie długu bez kierowania sprawy do sądu okazują się całkiem duże.

Oczywiście by spór zakończył się w sposób satysfakcjonujący zarówno wierzyciela, jak i dłużnika, muszą zostać spełnione przynajmniej dwa warunki. Po pierwsze, obie strony powinny wykazać wolę współpracy. Po drugie zaś – wierzyciel powinien zachować pełen profesjonalizm, bo zbyt natarczywa windykacja może okazać się źródłem problemów przede wszystkim dla niego samego. Jak więc odzyskać dług za pośrednictwem telefonu i narzędzi internetowych?

Windykacja przez telefon

Windykowanie długu przez telefon to technika często wybierana zarówno przez samych przedsiębiorców, jak i pracowników kancelarii. Ten sposób może okazać się naprawdę skuteczny, ale by telefony przyniosły oczekiwane efekty, należy przestrzegać kilku zasad:

→  starannie przygotować się do każdej rozmowy: przygotować numer nieopłaconej faktury, sprawdzić kiedy minął termin płatności i upewnić się, że z dłużnikiem nie zostało już zawarte żadne porozumienie w tej sprawie;

→  unikać natarczywości: chcąc odzyskać pieniądze, często dzwonimy dużo częściej, niż wymaga tego zdrowy rozsądek i elementarna kultura. Na dłużniku presję wywrzemy już jednym telefonem dziennie. Większa liczba połączeń może być odebrana jako nękanie;

→  stosować rzeczowe argumenty i unikać gróźb: by przekonać dłużnika do polubownego zakończenia sprawy niezbędne są odpowiednie argumenty. Groźby zniszczenia reputacji w branży nie tylko jednak nie zadziałają, ale też są nieuzasadnione z punktu widzenia prawa. Informacja o skierowaniu długu na drogę sądową i dokonaniu wpisów w biurach informacji gospodarczej w zupełności wystarczą

Windykacja długu przez e-mail

Wiadomości tekstowe – zarówno przesyłane mailem, jak i SMS-em – mogą stanowić uzupełnienie windykacji prowadzonej innymi metodami. Dochodzenie należności tym sposobem zwykle nie przynosi oczekiwanych skutków, choć na pewno jest dodatkowym narzędziem w wywieraniu presji na „spóźnialskim” kliencie. Nawet jeśli ten nie odczyta korespondencji, najpewniej zauważy, że do niego dotarła. Ponadto upomnienia przesyłane mailem lub SMS-em przez większość osób uznawane są za najmniej natarczywe, co będzie szczególnie ważne, jeśli z danym kontrahentem nadal chcemy utrzymać dobre relacje.

Windykacja w social media

Rosnąca popularność mediów społecznościowych wielu przedsiębiorców skłania do wykorzystania ich w procesie windykacji. To jednak nie najlepszy pomysł. Wiadomości przesyłane przez komunikatory takie jak WhatsApp czy Facebook Messenger najprawdopodobniej zostaną zignorowane przez dłużnika, a publiczne podawanie informacji o zobowiązaniu na forach i grupach jest nielegalne – można zrobić to tylko na przeznaczonych do tego giełdach wierzytelności.

Windykacja długów – samemu czy z firmą?

Jak widać, samodzielna windykacja długu jest możliwa, jednak na przedsiębiorców decydujących się na to rozwiązanie czeka wiele problemów. Brak specjalistycznej wiedzy i doświadczenia może zaowocować brakiem skuteczności, a w skrajnych przypadkach wniesieniem przeciwko nam pozwu. Tych problemów można jednak uniknąć powierzając odzyskanie należności profesjonalnej firmie.

Libertus © 2019 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Projekt i realizacja: Jan Kobiałka